Polamer Inc
Polvision

"El Chapo" uznany za winnego przemytu narkotyków do USA

Narkotykowy boss Joaquin "El Chapo" Guzman został uznany za winnego przemytu ponad 150 ton narkotyków do Stanów Zjednoczonych. Szefowi meksykańskiego kartelu narkotykowego grozi kara dożywotniego więzienia. Uttam Dhillon z rządowej agencji walczącej z przemytem narkotyków powiedział, że decyzja nowojorskiego sądu to efekt pracy wielu zdeterminowanych osób.

"El Chapo jest odpowiedzialny za niewyobrażalną liczbę zgonów i zniszczeń w Stanach Zjednoczonych i jego rodzinnym Meksyku" - powiedział agent. Zaznaczył, że śmiercionośne narkotyki Guzmana zniszczyły wiele amerykańskich rodzin w imię chciwości i żądzy władzy. "Ten wyrok jest ogromnym zwycięstwem tysięcy agentów i wszystkich naszych partnerów w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i na całym świecie" - dodał Dhillon.

Joaquin „El Chapo” Guzman był jednym z najbardziej poszukiwanych bossów mafii narkotykowej na świecie. Przed policją uciekał przez blisko 30 lat. Stał na czele najlepiej zorganizowanego meksykańskiego kartelu – Sinaloa. Stany Zjednoczone oskarżyły "El Chapo" o zbudowanie międzynarodowej organizacji przestępczej, działającej również w USA, o handel narkotykami, zabójstwa i pranie brudnych pieniędzy. Ten najpotężniejszy na świecie handlarz narkotyków nie przyznaje się do winy.

Prokuratorzy zajmujący się śledztwem ustalili, że El Chapo miał regularnie dopuszczać się gwałtów na nieletnich dziewczynkach. Współpracownicy Guzmana mieli podawać nastolatkom narkotyki. Po ekstradycji z Meksyku, "El Chapo", przebywa od stycznia ub. roku w najpilniej strzeżonym nowojorskim wiezieniu Metropolitan Correctional Center. Procesu "El Chapo" odbywał się w w Nowym Jorku z uwagi nieskuteczność meksykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Zanim został zatrzymany i trafił do USA, dwukrotnie zdołał zbiec z meksykańskich więzień.