Polamer Inc
Polvision

Przybywa zakazów palenia

W Stanach Zjednoczonych coraz trudniej żyje się palaczom papierosów. Rośnie bowiem liczba miejsc, w których nie można palić. Zakazy dotyczą już nie tylko przestrzeni publicznej, coraz popularniejsze stają się regulacje dotyczące papierosów na terenie budynków wielorodzinnych. Zakazy wprowadzają sami mieszkańcy.

Nowi lokatorzy chcąc zamieszkać pod nowym adresem, muszą godzić się na niepalenie nawet we własnym mieszkaniu. W Minnesocie działa organizacja Życie bez Palenia, która pomaga osiedlać się przeciwnikom papierosów w przyjaznych im miejscach. Według jej przedstawicieli, w 2010 roku na terenie stanu funkcjonowało 50 budynków z zakazem palenia dla mieszkańców. Obecnie jest ich już 3200.

Od lipca w stolicy Luizjany, Baton Rouge, obowiązuje zakaz palenia dla mieszkańców miejskich nieruchomości. Podobnie postąpiły niedawno władze Cantonu w stanie Georgia, zakazując jednocześnie tytoniu na ulicach i chodnikach. W amerykańskim prawie federalnym nie ma jednolitych przepisów dotyczących palenia.

W większości stanów obowiązują regulacje lokalne. Palenie jest zabronione głównie w barach, restauracjach i w miejscach pracy. Czasem zakaz dotyczy całej przestrzeni publicznej. Według danych Fundacji Praw Osób Niepalących, z zakazem palenia styka się już ponad 80 procent mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Przepisy przynoszą efekt. Obecnie do palenia przyznaje się poniżej 10 procent młodych osób. 10 lat temu młodych palaczy w USA było dwukrotnie więcej.