Polvision

Rada Bezpieczeństwa ONZ ws. Syrii

Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja domagają się śledztwa w sprawie ataków chemicznych w Syrii, za którymi - jak wcześniej podnosiły - stoi reżim w Damaszku. Złożyły w tej sprawie nowy wniosek w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Do projektu wspólnej rezolucji dotarła agencja AFP.

W dokumencie sojusznicze kraje wzywają między innymi do umożliwienia dotarcia do potrzebujących w Syrii z pomocą humanitarną. Domagają się też, by Syria zaangażowała się w rozmowy pokojowe prowadzone przez ONZ. Minionej nocy na obiekty związane z produkcją broni chemicznej i biologicznej w Syrii spadło ponad 100 rakiet.

Uderzenie armii Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji miało być odpowiedzią na atak chemiczny w miejscowości Duma sprzed tygodnia. W ten sposób sojusznicy chcieli odstraszyć syryjskie władze od używania broni chemicznej, jednak Damaszek twierdzi, że atak nie wyrządził większych szkód.

Rada Bezpieczeństwa głosowała już nad rezolucją w sprawie wszczęcia dochodzenia, mającego ustalić odpowiedzialność za ostatni atak chemiczny w Syrii. 10 kwietnia amerykańska rezolucja została jednak zawetowana przez Rosję. "Ta rezolucja to absolutne minimum, jakie może zrobić Rada Bezpieczeństwa, by odpowiedzieć na atak" - mówiła wtedy amerykańska ambasador przy ONZ Nikki Haley. (IAR)