Polamer Inc

Komandor chicagowskiej policji śmiertelnie postrzelony w Thompson Center (WIDEO)

Mieszkańcy i władze miasta oddają hołd komandorowi chicagowskiej policji śmiertelnie postrzelonemu we wtorek po południu w budynku Thompson Center w centrum. Był pierwszym policjantem, który został zastrzelony w Chicago od 2011 roku.

53-letni Paul Bauer, dowódca policyjnego 18. dystryktu na północy Chicago, wspomagał akcję grupy taktycznej wezwanej do interwencji podczas napadu rabunkowego. Został kilkakrotnie postrzelony przez napastnika. Mimo natychmiastowej pomocy Bauer zmarł w szpitalu Northwestern. Sprawca jest w rękach policji.

Rzecznik chicagowskiej policji sprecyzował, że komandor Bauer w czasie strzelaniny był na służbie. "Wstępne raporty z miejsca zdarzenia i doniesienia, że był po służbie, były niedokładne i zostały zaktualizowane" - napisał Anthony Guglielmi na Twitterze.

Komandor Bauer brał udział w okolicy Thompson Center w policyjnych ćwiczeniach na wypadek strzelaniny. Miał także we wtorek zaplanowane spotkania z radnymi.

Sprawca nie został w środę rano jeszcze oskarżony. Nie podano do wiadomości publicznej jego tożsamości. Dziennik "Chicago Tribune" podaje, że to 44-letni recydywista, wcześniej co najmniej cztery razy karany. Ma na koncie długą historię kryminalną, która zawiera przynajmniej jedno skazanie za posiadanie broni oraz kilka za handel narkotykami.

Pierwszy raz do więzienia trafił w 1994 r. Z akt sądowych wynika, że został skazany na 16 lat więzienia w 1998 r. za rabunek. W chwili strzelaniny w Thompson Center miał na sobie kamizelkę kuloodporną. Na miejscu zdarzenia znaleziono przy nim broń półautomatyczną.

Komandor Paul Bauer miał 31-letni staż w chicagowskiej policji. Pozostawił żonę i 13-letnią córkę. W emocjonalnym szef chicagowskiej policji Eddie Johnson,  podkreślił, że "każda strata życia w naszym mieście jest tragiczna, ale ta jest wyjątkowo trudna".