Polamer Inc

Reakcje po decyzji Donalda Trumpa ws. Jerozolimy

Premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał decyzję prezydenta USA o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela - historyczną, odważną i sprawiedliwą. Donald Trump, występując w  środę Białym Domu, zapowiedział również przeniesienie amerykańskiej ambasady do Jerozolimy. Premier Izraela wezwał również inne kraje do tego, by przeniosły swoje ambasady z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Z kolei organizacje palestyńskie - OWP i Hamas - solidarnie potępiły decyzję Donalda Trumpa. "Oznacza ona otwarcie bram piekieł" - oświadczył przedstawiciel Hamasu. Organizacja wezwała również wszystkie państwa arabskie do zerwania kontaktów dyplomatycznych z USA i do wydalenia amerykańskich dyplomatów.

Przywódca Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas potępił i odrzucił decyzję prezydenta USA Donald Trumpa uznającą Jerozolimę za stolicę Izraela. Podkreślił, że tego typu "godne pożałowania i nieakceptowalne" działania podważają wszelkie pokojowe starania. "Stany Zjednoczone nie mogą dalej pośredniczyć w bliskowschodnim procesie pokojowym" - uważa Mahmud Abbas.

Decyzję Donalda Trumpa ostro skrytykował również rządzący w Strefie Gazy Hamas. Zdaniem tej organizacji to "akt jawnej agresji przeciwko palestyńskiemu narodowi". Hamas wezwał do działań wymierzonych w amerykańskie interesy w regionie. Przedstawiciele Hamasu nazwali decyzję amerykańskiego prezydenta "otwarciem bram piekieł". Krytycznie o decyzji amerykańskiego prezydenta wypowiedział się również sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. Podkreślił, że status Jerozolimy musi zostać uzgodniony w drodze bezpośrednich izraelsko-palestyńskich negocjacji.

Przeciwko uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela wypowiedziały się także między innymi Iran, Egipt, Turcja. Katar, Jordania i Liban. Unia Europejska jest poważnie zaniepokojona decyzją prezydenta Stanów Zjednoczonych o uznaniu Jerozolimy jako stolicy Izraela. Oświadczenie w tej sprawie opublikowała szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini. Donald Trump poinformował, że do Jerozolimy z Tel Awiwu ma zostać przeniesiona amerykańska ambasada.

Szefowa unijnej dyplomacji napisała w oświadczeniu, że ta decyzja będzie miała reperkusje i odbije się negatywnie na rozmowach pokojowych. Dodała, że stanowisko Unii Europejskiej pozostaje niezmienne. Wspólnota nadal uważa, że należy znaleźć takie rozwiązanie, które uczyni z Jerozolimy stolicę dwóch narodów - Izraela i przyszłego państwa palestyńskiego. "Unia Europejska apeluje do wszystkich o spokój i powściągliwość, by uniknąć eskalacji konfliktu" - napisała Federica Mogherini. Podkreśliła, że należy doprowadzić do bezpośrednich negocjacji, które pozwolą rozwiązać wszystkie problematyczne kwestie. "Unia jest gotowa wspierać ten proces" - dodał szefowa unijnej dyplomacji. (IAR)