Bilety . com

Minister Waszczykowski o polskim stanowisku ws. Jerozolimy

Sprawa Jerozolimy powinna być rozwiązana poprzez negocjacje pomiędzy Izraelczykami a Palestyńczykami - w ten sposób szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski mówi o polskim stanowisku w sprawie sporu o Jerozolimę. Szef MSZ był o to pytany przez dziennikarzy w Brukseli, gdzie brał udział w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO.

Władze w Stanach Zjednoczonych twierdzą, że Trump ma uznać, iż to Jerozolima jest stolicą Izraela. Politycy z całego świata apelują do amerykańskiego prezydenta, by tego nie robił, bo argumentują, że taka deklaracja nie tylko ostatecznie zakończy negocjacje pokojowe na Bliskim Wschodzie, ale doprowadzi do wybuchu nowego konfliktu w samej Jerozolimie.

Witold Waszczykowski pośrednio przychylił się do stanowiska większości krajów Europy oraz Bliskiego Wschodu, które są przeciwne jednostronnemu uznawaniu Jerozolimy za stolicę Izraela. “Chcielibyśmy, aby kwestia Jerozolimy została rozstrzygnięta poprzez rokowania dwustronne między Izraelem i Palestyńczykami, Autonomią Palestyńską. Jesteśmy za utrzymaniem granicy z 1967 roku i tak dalej, oczywiście z pewnymi korektami, które życie na pewno już wymusi” - dodał szef MSZ.

Szef polskiej dyplomacji przyznał, że Polska tak jak pozostałe kraje świata nie uznaje Jerozolimy za stolicę Izraela. “My w dalszym ciągu uważamy, że stolicą Izraela jest Tel Awiw. Tam utrzymujemy naszą ambasadę, natomiast bierzemy pod uwagę fakt, że główne instytucje państwa izraelskiego są umieszczone w Jerozolimie. W związku z tym, jeśli jedziemy na rozmowy oficjalne, to również spotykamy się w Jerozolimie, ponieważ tam są ulokowane instytucje. Natomiast jesteśmy zainteresowani w dalszym ciągu sukcesem procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie, który niestety trwa od kilkudziesięciu lat” - dodał.

Witold Waszczykowski nie odniósł się do pytania Polskiego Radia o bezpieczeństwo Polaków, którzy tłumnie odwiedzają święte dla chrześcijaństwa miejsca na Starym Mieście w Jerozolimie. Znajdują się one w pobliżu części palestyńskiej i także są obecnie zagrożone zamieszkami.

Status Jerozolimy to jedna z najbardziej zagmatwanych spraw w izraelsko-palestyńskim konflikcie. Obie strony uznają miasto za swoją przyszłą stolicę. Izrael okupuje wschodnią, arabską część miasta, a w 1980 roku wbrew protestom świata przeniósł tam urzędy centralne. Gdyby Stany Zjednoczone uznały Jerozolimę za stolicę Izraela, byłyby jedynym na świecie krajem, który tak zrobił od czasu powstania Izraela w 1948 roku. Władze Izraela przygotowują już zaostrzone środki bezpieczeństwa, a Palestyńczycy zapowiadają największe od lat protesty. (IAR)