Polamer Inc

Wzrosła liczba ofiar w domu spokojnej starości na Florydzie

Do ośmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych w domu spokojnej starości na Florydzie. Pensjonariusze zmarli z powodu awarii klimatyzacji spowodowanej przez huragan Irma. Ofiary były w wieku od 71 do 99 lat. Wcześniej media informowały o 6 ofiarach w domu opieki. Władze poinformowały, że z domu spokojnej starości w Hollywood ewakuowano 115 osób.

Zanim na miejsce przyjechała policja troje z pensjonariuszy już nie żyło. Trzy kolejne osoby zmarły w szpitalu. Gubernator Florydy, Rick Scott, powiedział, że obecnie trwa dochodzenie i wyjaśnianie przyczyn zgonów. Zapowiedział jednocześnie, że dołoży wszelkich starań, by wyjaśnić przyczyny tego tragicznego zdarzenia. "Jeśli okaże się, że ktoś nie działał w interesie swoich pacjentów, to te osoby będą pociągnięte do prawnej odpowiedzialności" - oświadczył gubernator.

Z kolei szef policji z Hollywood Tom Sanchez poinformował, że zostało wszczęte dochodzenie karne. Głos w sprawie zabrał również dr Randy Katz, dyrektor medyczny oddziału ratunkowego w Memorial Regional Hospital, który powiedział, że większość pacjentów poddanych hospitalizacji miała problemy z oddychaniem, odwodnieniem i przegrzaniem organizmu.

Na Florydzie panują upały. Ponad 4 miliony budynków na Florydzie nie ma prądu. Naprawą infrastruktury elektrycznej zajmuje się ponad 20 tysięcy pracowników firm energetycznych z Florydy i innych stanów.