Polamer Inc

Kolejne ofiary śmiertelne uderzenia Irmy we Florydę

Sześcioro pensjonariuszy domu spokojnej starości z Florydy zmarło z powodu awarii klimatyzacji spowodowanej przez huragan Irma. Liczba ofiar żywiołu w Stanach Zjednoczonych wzrosła tym samym do 25. Trwa usuwanie skutków huraganu, ale miliony osób nadal nie mają w domach prądu.

Władze poinformowały, że z domu spokojnej starości w Hollywood na Florydzie ewakuowano ponad 100 osób. Zanim na miejsce przyjechała policja troje z pensjonariuszy już nie żyło. Trzy kolejne osoby zmarły w szpitalu. Szef policji z Hollywood Tom Sanchez powiedział, że przyczyną ich śmierci było przegrzanie organizmu. Na Florydzie panują upały. 

W środę rano ponad 4 miliony budynków na Florydzie nie ma prądu. Naprawą infrastruktury elektrycznej zajmuje się ponad 20 tysięcy pracowników firm energetycznych z Florydy i innych stanów W wielu miejscowościach na Florydzie do domów wracają mieszkańcy. Otwierane są szkoły, urzędy, sklepy i restauracje.

Lokalne władze kwestionują wstępne oceny Agencji Zarządzania Kryzysowego, że na wyspach Florida Keys jedna czwarta domów została zniszczona przez huragan. „Tak to wygląda gdy się patrzy z samolotu, ale po usunięciu połamanych drzew i śmieci okazuje się, że zniszczenia nie są aż tak wielkie” - powiedziała agencji Associated Press komisarz powiatu Monroe Heather Carruthers. (IAR)