Polvision

Dalsze oskarżenia wobec polskich muzyków Decapitated

O poważnych dalszych oskarżeniach wobec członków polskiego zespołu death metalowego Decapitated, informują amerykańskie media. Muzycy zostali w sobotę aresztowani w Los Angeles. Adwokat podejrzanych Steve Graham oświadczył, że będą oni udowadniać nieprawdziwość zarzutów.

Dziennik "The Spokesman-Review", powołuje się na dokumenty złożone przez policję a uzasadniające tymczasowe aresztowanie mężczyzn. Z dokumentów tych wynika, że poszkodowana kobieta oskarża muzyków nie tylko o porwanie, ale o zbiorowy gwałt. Kobieta, która oskarżyła polski zespół, zgłosiła się na policję 1 września o 2 nad ranem - kilka godzin po koncercie Decapitated w Spokane w stanie Waszyngton. Powiedziała funkcjonariuszom, że została porwana przez członków grupy.

Zanim policjanci rozpoczęli poszukiwania zespołu, muzycy odjechali w dalsza trasę. Aresztowano ich 9 września po koncercie w Santa Ana na przedmieściach Los Angeles. Z ujawnionych wczoraj dokumentów sądowych wynika, że rzekoma ofiara zeznała iż wraz z koleżanką była na koncercie Decapitated po czym została zaproszona przez zespól do ich autobusu na drinka.

Kobieta twierdzi, że w pewnym momencie jeden z członków grupy zaczął ją obmacywać. Udała się wtedy do toalety ale poszedł za nią inny i zaczął ją napastować. Po chwili - jak twierdzi - muzycy powiedzieli jej, że jej koleżanka sobie poszła i że musi mieć trochę frajdy. Wtedy miało dojść do zbiorowego gwałtu.

W tym czasie druga kobieta została aresztowana przez policję za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Zeznała, ze zadzwoniła wtedy do koleżanki i dowiedziała się o gwałcie. Członkowie polskiej grupy zostali przesłuchani. Ich obrońca utrzymuje, że zarzuty są nieprawdziwe. (IAR)

(Zdjęcie: decapitatedband.net)