Polvision

Zniszczenia po huraganie Irma

Miliony mieszkańców bez prądu, pozalewane osiedla i nieprzejezdne drogi. To skutki huraganu Irma, który przeszedł nad Florydą. Pełna skala zniszczeń nie została jeszcze oszacowana. Duże aglomeracje, takie jak Miami czy Tampa uniknęły najczarniejszego scenariusza. W wielu miejscach Florydy huragan niszczył jednak domy, przewracał drzewa, a woda zalewała miejscowości przy wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej oraz osiedla położone przy rzekach i kanałach.

Powodzie zanotowano miedzy innymi w Naples, Marco Island, a także w Jacksonville. Największy problemem jest brak prądu. Ponad 6 milionów domów i budynków pozbawionych nie ma elektryczności. Tysiące mil dróg jest nieprzejezdnych z powodu przewróconych palm i drzew. Władze Florydy sprawdzają, czy nie doszło do uszkodzenia ponad 40 mostów łączących pas wysp położonych na południowym krańcu stanu.

W kierunku wyspy Key West płynie lotniskowiec Abraham Lincoln, by udzielać pomocy poszkodowanym. Mimo że Irma ominęła Miami Beach, policja nie pozwala na razie mieszkańcom na powrót do domów. W wielu częściach Florydy pozamykane są szkoły i urzędy. Otwierane są powoli sklepy i restauracje. Usuwanie skutków Irmy potrwa wiele tygodni. (IAR)