kadr dnia

zaangażuj się

Radio poleca





banner
banner


dźwięki radia

Prezydenckie nalogi - Tadeusz Zachurski


Dzien Kobiet (cz.1)


Dzien Kobiet (cz.2)


Spor o aborcje - Tomasz Zalewski


Sukcesy Polakow w Vancuver - prezes PKOL Piotr Nurowski


NEWSLETTER
Imie :
 
E-mail :
   

Konkurs literacki

Dobiegł końca nasz Konkurs Literacki.

$500 od MBfinancial Bank i podwójne zaproszenie na Walentynkowy Koncert ufundowane przez Fundacje Kultury Europejskiej za pierwsze miejsce przyznano Maciejowi Garsteckiemu (praca numer 20).

$300 od Radia WNVR 1030am i podwójne zaproszenie na Koncert Walentynki 2010 ufundowane przez Fundacje Kultury Europejskiej za drugie miejsce przyznano Rafałowi Chwastyk (praca numer 24).

$200 od Radia WNVR 1030am i podwójne zaproszenie na Koncert Walentynki 2010 ufundowane przez Fundacje Kultury Europejskiej za trzecie miejsce przyznano Piotrowi Ziółkowskiemu (praca numer 14).

Do bezbłędnego poruszania się po Ameryce, firma telekomunikacyjna POLTEL ufundowala GPS dla najlepszej pracy wybranej przez naszych słuchaczy w głosowaniu przez internet. Ta nagroda trafia do Zofii Brzezińskiej za pracę numer 22.

Przyznanych zostało 5 wyróżnień:
3 wyroznienia po $100, ufundowane przez piwo Zywiec trafiają do:
Joanna Puciata (praca numer 9),
Joanna Gajkowska (praca numer 15),
Marii Pawlik (praca numer 16).

2 wyróżnienia - podwojne zaproszenia na Koncert Walentynki 2010 od Fundacji Kultury Europejskiej trafiąją do:
Eugenii Durlak (praca numer 28),
Haliny Grajek (praca numer 26).

Nagroda specjalna ufundowana przez jury: książka i film Jarmusha trafia do Janusza Kopycińskiego

Wśród pozostałych uczestników zostna rozlosowane nagrody pocieszenia, książki ufundowane przez Ksiegarnię Eva.
Wszyscy uczestnicy otrzymają pocztą dyplomy z podziekowaniem za wzięcie udziału w konkursie.


UWAGA! Wszystkie prace są w formacie .pdf.
Do przeczytania wymagany jest Adobe Reader!

Praca numer 1.
W moim domu rodzinnym życie toczyło się zwykłum rytmem. Tato pracował a mama prowadziła dom...czytaj dalej.

Praca numer 2.
Moja przygoda z Ameryką zaczęła się gdy miałem zaledwie 4 lata. Ludzie we wsi umierali z głodu...czytaj dalej.

Praca numer 3.
Opuściłam cie ojczyzno kochana, gdyż po nocach śniła mi się ziemia obiecana... czytaj dalej.

Praca numer 4.
Jeszcze bedąc w Polsce, dużo myślałem o Ameryce. nie wiem dlaczego, ale... czytaj dalej.

Praca numer 5.
Przed trzema tygodniami skończyłam siedemdziesiąt lat i tą rocznicę uczciłam w dobrej... czytaj dalej.

Praca numer 6.
Moje pierwsze chwile po wylądowaniu na lotnisku O'Hare nie miały nic wspólnego z obrazem jaki miałem w głowie... czytaj dalej.

Praca numer 7.
"Człowieczy los nie bajką jest ani snem" (...) a jednak w pewnym sensie jest bajką, dla mnie tutaj... czytaj dalej.

Praca numer 8.
Czy warto było zostawić zapach świeżutkiego chleba i czar alejek lipowych, park z różami... czytaj dalej.

Praca numer 9.
Ameryka! Wiezowce, wesole, ladne twarze, ped zycia. To moje pierwsze skojarzenia dziewietnastolatki. Twarz matki... czytaj dalej.

Praca numer 10.
Ojczyzne opuscilem na fali 1981. Rowiesnicy, mlodsi i starsi pamietaja ten Exodus. Przyjechalem do Hamburga i co dalej? Pracowac na czarno czy probowac zalegalizowac pobyt... czytaj dalej.

Praca numer 11.
„HAPPY NEW YEAR”—jeszcze dźwięczą mi w uszach słowa wypowiadane wszędzie wokoło—od Walgreens po stację benzynową, a na spacerze z psem, podczas przygodnego spotkania z nieznajomym... czytaj dalej.

Praca numer 12.
W czarnej otchłani, nad którą unosił się mój samolot, nagle rozświetlił się widok miasta, które miało stać się moim nowym domem... czytaj dalej.

Praca numer 14.
Dochodzi szosta. Zwlekam sie z lozka prawie z placzem. Nienawidze wstawac gdy jest noc za oknem. A zima o szostej rano jest jeszcze calkiem ciemno... czytaj dalej.

Praca numer 15.
Długo nie mogłam się zabrać do napisania listu ponieważ wiele się wydarzyło ostatnio w moim życiu. Zapewne nie wiesz, że po śmierci mojej teściowej udało nam się nawiązać kontakt z ojcem... czytaj dalej.

Praca numer 16.
20 listopada 2005. Patrze z gory przez okno samolotu na morze swiatel wylaniajace sie z ciemnosci u moich stop. Slysze glos kapitana. Zapowiada, ze zblizamy sie do... czytaj dalej.

Praca numer 17.
Mysle, ze kazdy z nas ma jakies marzenia. Cos do czego dazy, co mu daje sile. Ja od dziecinstwa marzylem... czytaj dalej.

Praca numer 18.
Ameryka- kraj marzen naszych przodkow. Historii opowiadanych w rodzinach. Paczek wysylanych w latach 80-tych od znajomych, ktorzy juz tam mieszkali. Kraj dostatku i... czytaj dalej.

Praca numer 19.
Moja przygoda z Ameryka rozpoczela sie dawno temu jeszcze w czasach kiedy niepodzielnie rzadzila komuna. Polki w sklepach uginaly sie po ciezarem... czytaj dalej.

Praca numer 20.
Trzydzieści lat temu, w Traiskirchen budziły mnie niespokojne myśli ze świat jest inny niż czytałem w Deklaracjach Praw Człowieka i zupełnie inny niż chciałem żeby był… czytaj dalej.

Praca numer 21.
Kazdy Polak mysli ze Ameryka to kraj mlekiem oraz miodem plynacy! Niestety rzeczywistosc jest inna. Korzenie mojej rodziny wywodza sie z Milwaukee, WI gdyz moj... czytaj dalej.

Praca numer 22.
Wreszcie wystartowaliśmy. Dla mnie i dla mojego sąsiada był to pierwszy lot za ocean. Wspieraliśmy się cały czas, że to już niedługo. Bagatela 9 godzin lotu plus... czytaj dalej.

Praca numer 23.
Moja przygoda z Ameryką rozpoczęła się dość nieoczekiwanie i spektakularnie. Będąc na trzecim roku studiów na wydziale reżyserii w szkole filmowej w Łodzi zrealizowałam film dokumentalny pod tytułem... czytaj dalej.

Praca numer 24.
Na Floryde przylecialem przed siedmioma laty, aby spedzic zime w oczekiwaniu na prace na platformach wiertniczych. Zabralem ze soba paszport, pare setek dolarow i... czytaj dalej.

Praca numer 25.
Wyobrazenia byly zadne. Ogromne przestrzenie I zatloczone miasta. To z filmow. Lysiak pisal, ze trzeba zobaczyc, aby zrozumiec. Chyba nie wiedzial o czym mowi, bo jak nowo upieczony magister nie jest... czytaj dalej.

Praca numer 26.
Właściwie nigdy nie myślałam o wyjeździe do Ameryki. Byłam realistką, nie miałam do kogo jechać, a więc wydawało mi się to niemożliwe. Z drugiej strony... czytaj dalej.

Praca numer 27.
Jest lato 1989 . W glowie kielkuje pomysl wyjazdu na rok do Stanow , na zaproszenie kochanej (bez cudzyslowu) tesciowej , zarobienia troche pieniedzy i powrotu na lono rodziny... czytaj dalej.

Praca numer 28.
Światło budzącego się dnia leniwie pieściło policzek Wandy. Nie chciała się obudzić, nie chciała powracać do rzeczywistości. Szczelniej nakryła się kocem... czytaj dalej.

Praca numer 29.
Byłem na obiedzie indyka, czyli na Thanksgiving dinner, w jednej z polskich restauracji w naszym mieście. Obiad był smaczny i dobrze podany, bogaty w przystawki warzywne, które w Polsce za moich czasów zupełnie nie były popularne, a tutaj... czytaj dalej.

Praca numer 30.
WSZYSTKO TU U NICH STOI NA GLOWIE; ZE TO NORMALNE NIKT MI NIE POWIE; GDY U NAS LUDZIE W SEN ZAPADAJA; ONI PRZECIWNIE ONI JUZ WSTAJA... czytaj dalej.